Wycieczka Kraków-Rabka-OświęcimDodał: Grzegorz Zdanowski | 16/04/2011, 12:22:48 | Tagi: wycieczka,kraków,rabka,klo
Dnia 31.05.2010 r. wcześnie rano klasa II a wraz z kilkoma uczniami klasy II c oraz Panią Profesor Agnieszką Kęską i Panią Profesor Joanną Cymerman, wyruszyliśmy na wycieczkę do Krakowa i okolic. Choć pogoda od początku nam nie dopisywała, entuzjazm nie opuszczał nas. Po południu dotarliśmy do Krakowa. Rozpoczęło się wielkie zwiedzanie. Na początku oglądaliśmy Stare Miasto. Byliśmy, także pod smokiem wawelskim, gdzie zrobiliśmy wspaniałe zdjęcia. Następnym punktem programu był sam Wawel. Widzieliśmy zabytkowe freski, figury, obrazy, a także budynki, o których często jest mowa na lekcjach. Na pewno bardzo nam to pomoże na historii czy języku polskim. Czując się patriotami nie mogliśmy nie złożyć hołdu parze prezydenckiej przy ich grobie na Wawelu. To doświadczenie zostanie nam na długo w pamięci.
Oczywiście nie zapomnieliśmy też o naszym wielkim Polaku – Janie Pawle II. Byliśmy na ul. Floriańskiej 3, gdzie nasz papież niegdyś wygłaszał orędzia i spotykał się z ludźmi, a szczególnie z młodzieżą.
Wyczerpani podróżą i zwiedzaniem zakwaterowaliśmy się w domu wycieczkowym „Alf”. Tego dnia zwiedzaliśmy również Niedzicę, piękną miejscowość gdzie znajduje się ogromna tama wodna i wspaniały zamek. Mimo, że cały czas padał deszcz na naszych twarzach był uśmiech. Płynęliśmy statkiem po niedzickim jeziorze. Niestety pogoda przeszkodziła nam w dokładnym obejrzeniu panoramy Pienin. Czuliśmy za to świetny klimat gór, rześkie i czyste powietrze. Po całym dniu pełnym wrażeń udaliśmy się do Krakowa, gdzie dalej podziwialiśmy niezwykłość tego miasta. Wieczorem wszyscy zasnęli w błyskawicznym tempie, co na pewno ułatwiło zadanie naszym wspaniałym opiekunom:) Trzeciego dnia musieliśmy wyjechać bardzo wcześnie by na 8:00 zdążyć do Oświęcimia. Była to bardzo smutna, ale ciekawa lekcja historii. Ogrom cierpienia ludzkiego jaki tam miał miejsce, na pewno nie zostanie zapomniany przez nas. W niejednym oku zakręciła się łza, na niejednej twarzy pojawił się smutek. Po oddaniu hołdu ofiarom Oświęcimia udaliśmy się w drogę powrotną. Mieliśmy okazję na chwilę zatrzymać się w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Każdy z nas miał chwilę na modlitwę i wyciszenie. Ruszyliśmy dalej w trasę. Po drodze żartom i śmiechom nie było końca:) Do Siedlec wróciliśmy około godziny 21:00. Szkoda, ze wycieczka trwała tak krótko. Pragniemy z całego serca podziękować naszym wspaniałym opiekunom Pani Profesor Agnieszce Kęsce i Pani Profesor Joannie Cymerman. Jesteśmy wdzięczni za okazaną nam cierpliwość i troskę. Mamy nadzieję, że jeszcze powtórzymy taką wycieczkę w następnym roku szkolnym.
|





