I zjazd absolwentówDodał: Grzegorz Zdanowski | 16/04/2011, 09:46:42 | Tagi: zjazd,absolwenci
Uroczystość 10-lecia istnienia
I Katolickie Liceum Ogólnokształcące w Siedlcach w roku 2008 obchodzi jubileusz 10-lecia istnienia. Z tej okazji w dniu 20 września 2008 r. (sobota) odbył się I Zjazd Absolwentów. Pierwszy Zjazd Absolwentów uwieńczył pierwszą dekadę życia KLO. Na nasze jubileuszowe świętowanie zaprosiliśmy w pierwszej kolejności Pana Boga – rozpoczęliśmy wspólną Mszą Świętą. Właściwie to On zaprosił nas – pozwolił nam najpierw spotkać się razem w Jego domu, w Sanktuarium Świętego Józefa, tak jak zapraszał nas do tego właśnie domu przez cztery lata nauki w liceum. To zupełnie niebywałe, że uczyliśmy się w piwnicach domu Pana Boga. I jakże urocze były te piwnice! Tak to w przedziwny sposób uczyliśmy się być blisko Boga. Dziś wiem, że był to piękny dar. Z radosnym uśmiechem opowiadam znajomym o tym, jak to uczyliśmy się pod kościołem… Część artystyczna została zaprezentowana w naszej sali wielofunkcyjnej, w miejscu, które służyło nam podczas zajęć sportowych, apeli, rekolekcji, inscenizacji, studniówek. Tam przeżyłam swój pierwszy prawdziwy bal wprowadzający w dorosłość. Uśmiecham się, kiedy przypominam sobie, że mieściła się tam dawniej kaplica. Tym razem obejrzeliśmy teatralną impresję dotykającą prawdy o szkole zbudowanej na mocnym fundamencie wartości. Spotkaliśmy się też na obiedzie w gronie klasowych znajomych, by później zwiedzić nowy budynek szkoły i porozmawiać z naszymi Wychowawcami. Twarze niemal te same, te same pytania – o życie, tylko nowe opowieści – o studiach, o pracy, o rodzinie… I wzruszenie – podczas filmu opowiadającego o pierwszych latach życia szkoły. Po raz pierwszy na tym filmie zobaczyłam kolejne etapy budowania nowej szkoły, szkoły w której żyją serca o wielkiej wierze i zdolne do rzeczy wielkich. Nowy, wspaniały budynek liceum był dla mnie przejmującym potwierdzeniem szczerego zapału moich nauczycieli, by rozwijać to Boże dzieło i starać się o coraz większe dobro. Zakończenie zjazdu dokonało się na sali bankietowej. Przy stołach i w tańcu byliśmy razem, jak rodzina. Liceum Świętej Rodziny niegdyś stało się moim drugim domem. Teraz weszłam w mury nowego, wspaniałego budynku a jednocześnie poczułam tę samą ciepłą atmosferę troski i życzliwości, którą dobrze znałam. Zawsze wracam tam z radością i mam nadzieję na kolejny wspaniały jubileusz, który jeszcze liczniej nas zjednoczy. Owoc jubileuszowego spotkania absolwentów to także pewna myśl: dorastać i zdobywać mądrość w domu Boga, pod opieką Świętej Rodziny – czy mogłam sobie wyobrazić piękniejszą młodość?
Stella Chwedoruk Warszawa, wrzesień 2008
|





